czwartek, 31 stycznia 2013

Makijaż jest dodatkiem do kobiety

Chociaż nie mam jeszcze zaklepanej makijażystki (a chyba już mieć powinnam?)to idealny makijaż jest już w mojej głowie stworzony:) nie wiem jak będzie wyglądał na żywo, jak się będzie komponował z moimi oczami, dlatego planuję wybrać się na makijaż próbny. Póki co zdecydowałam się na coś takiego:

A najprzyjemniejsza wiadomość dnia?
NASZE OBRĄCZKI SĄ JUŻ DO ODBIORU!;):):)

środa, 30 stycznia 2013

Kobiety lubią błysk;)

No to były kwiaty, fryzury, czas na kolczyki!
Niestety to co mi się podoba jest niedostępne w Polsce, a jak już znajdę coś odpowiedniego, to kosztuje fortunę więc sama nie wiem co robić...
Będę starała się zamówić coś ze strony etsy.com a jak mi się nie uda....to nie wiem..chyba bez kolczyków pójdę:)





wtorek, 29 stycznia 2013

Są już kwiaty, czas na włosy...

Dylemat kwiatowy już za mną/przede mną? więc teraz czas zająć się włosami. Ja mam o tyle dobrze, że akurat teraz wiem co bym chciala i mam konkretne oczekiwania (jak nie ja!);)
Zależy mi na luźnym upięciu na dole,z tyłu głowy. Chcę aby prawie wszystkie włosy były zebrane i spięte,ale nie na sztywno;) Welon przypięty będzie nad kokiem, a po oczepinach w jego miejsce zostanie wpięty ozdobny grzebyk.
Poniżej moje wizje fryzury ślubnej:


Grzebyk w takim stylu jak poniżej


poniedziałek, 28 stycznia 2013

Kwiatowe dylematy

Kolejną rzeczą zaraz po moim wyglądzie, która spędza mi sen z powiek jest bukiet.
Mam problem z tym, że co chwilę podoba mi się coś innego, a na początku marca powinnam już zdecydować się na to,co chcę i to zamówić;)
Nasza sala jest czerwono-biała, wystrój pałacowy więc i bukiet nie może być byle jaki;)
Żeby nie przesadzić z kolorem czerwonym, zdecydowaliśmy się na róż jako kolor przewodni.
Zobaczymy co nam z tego wyjdzie;)
Poniżej kilka moich inspiracji




I mój nr jeden<3


niedziela, 27 stycznia 2013

Najlepiej od początku...

Tego bloga postanowiliśmy pisać razem.
W świecie blogowym jesteśmy od bardzo dawna, ale teraz przyszedł czas na coś innego.
Nie na opisywanie naszego życia, nie na opisywaniu naszych uczuć, ale na opisywaniu tego, co dopiero przed nami.
Blog ten poświęcony będzie na opisywanie naszych ślubnych przygotowań, wklejaniu inspiracji, kosztorysów. Taka swoista pamiątka/instrukcja/ostrżeżenie ? przed tym najważniejszym dniu w życiu większości z was (i pewnie nas). Zobaczymy jak nam to wyjdzie i co z tego wyjdzie.
Parę szczegółów:
Ślub 6 lipca 2013 (pewnie się teraz zastanawiacie dlaczego dopiero teraz za przygotowania się wzieliśmy?bo dopiero teraz zaczęło do nas docierać, że to już!że za chwilę)
Zarezerwowane:
-sala
-zespół
-fotograf
-kamerzyści
-wpłacona zaliczka na suknie
I to WSZYSTKO, nic więcej nie mamy....NIC...więc chyba jesteśmy w czarnej d................