Tego bloga postanowiliśmy pisać razem.
W świecie blogowym jesteśmy od bardzo dawna, ale teraz przyszedł czas na coś innego.
Nie na opisywanie naszego życia, nie na opisywaniu naszych uczuć, ale na opisywaniu tego, co dopiero przed nami.
Blog ten poświęcony będzie na opisywanie naszych ślubnych przygotowań, wklejaniu inspiracji, kosztorysów. Taka swoista pamiątka/instrukcja/ostrżeżenie ? przed tym najważniejszym dniu w życiu większości z was (i pewnie nas). Zobaczymy jak nam to wyjdzie i co z tego wyjdzie.
Parę szczegółów:
Ślub 6 lipca 2013 (pewnie się teraz zastanawiacie dlaczego dopiero teraz za przygotowania się wzieliśmy?bo dopiero teraz zaczęło do nas docierać, że to już!że za chwilę)
Zarezerwowane:
-sala
-zespół
-fotograf
-kamerzyści
-wpłacona zaliczka na suknie
I to WSZYSTKO, nic więcej nie mamy....NIC...więc chyba jesteśmy w czarnej d................
niedziela, 27 stycznia 2013
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
7 komentarze:
E no ! Narzeczony jest ! A to najważniejsze ! :D
Od czegoś trzeba zacząć:D
Spokojnie, My wyrobiliśmy się w 8 miesięcy :-)
Taki blog to później fajna pamiątka :-)
Pozdrawiam.
Ze mną problem jest taki,że perfekcjonistką jestem..chciałabym mieć wszystko zapięte na ostatni guzik a tu klops!tylko 5 mc!
hejjj:) szperam po necie o ślubach latem 2013 i natrafiłam na Was :D możemy więc podac sobie ręce - my też w tym roku zmienimy swój stan ;) też wydaje mi się, że prawie nic nie mamy, a za sukienką nawet nie chce mi się chodzić (nie wspomnę, że czasu brak:/)
zapraszam http://grudzien2011.blog.onet.pl/ i pozdrawiam ;)
Ja też chciałam aby wszystko wyszło perfekcyjnie. Dlatego w nasze przygotowania udział wzięła zarówno świadkowa jak i świadek, a także mój mąż. Nie byłam z tym sama.
Też myślałam, że nie zdążymy, ale daliśmy radę. Wy też, zobaczysz :)
My do dyspozycji mamy również konsultantkę ślubną, ale przecież nikt nie dopilnuje wszystkiego jak My sami;)
Zdążyć zdążymy,bo musimy;) grunt, na jakim poziomie to zrobimy:D
Prześlij komentarz